Wiewióra wygrywa z rakiem

 

Ostatnie dwanaście miesięcy całkowicie postawiło na głowie moje życie. Rok temu dowiedziałam się, że mam zaawansowanego raka szyjki macicy z przerzutami do węzłów chłonnych o najwyższym stopniu złośliwości. Na początku był szok i niedowierzanie. Jak to możliwe, przecież robiłam regularnie badania, nic nie zaniedbałam… Potem przyszło działanie: operacja, a po niej tygodnie radio-chemoterapii. Przełom roku przyniósł niesamowitą radość: Ślub z Ukochanym i ulgę: remisja! Niestety moje komórki nowotworowe są równie rude jak ja. Już na wiosnę rak odezwał się kolejny raz, przenosząc się do następnych węzłów chłonnych. Zapadła decyzja o kontynuacji leczenia. I tak rok po diagnozie, w lipcu, zaczęłam kolejną walkę. Jest lek, AVASTIN, który może zahamować rozwój choroby i zapewnić remisję. Niestety w Polsce ten lek nie jest refundowany w moim rozpoznaniu, a koszt rocznej terapii, popartej dodatkowymi lekami, to 150 000. To kwota, której sama już nie udźwignę i dlatego zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc i wsparcie.

Więcej informacji znajdziesz w zakładce "o mnie" oraz "aktualności".

 

Jak możesz mi pomóc?

­Wpłatą na rachunek Fundacji Sedeka, której jestem podopieczną

Fundacja Sedeka
ul. Grzybowska 4 lok. 132, 00-131 Warszawa

numer konta: 93 2490 0005 0000 4600 7287 1845

Ważne: w tytule przelewu proszę wpisać: 11576 – grupa OPP – Płócienniczak-Babilon Anna (tylko wówczas pieniądze trafią na moje subkonto).

Darowizny te można odliczyć od podatku, w czasie rozliczania rocznego PITa, w wysokości do 6% od dochodu rocznego osoby fizycznej.